magnoliowo

luty w domowędrującym

Posted in albumy, domowędrujący, scrapbooking by magnolia on Luty 27, 2010

Wpis lutowy do domowędrującego wbrew pozorom skończyłam już dawno, tylko nie było kiedy go obfocić. Wytyczne udało mi się spełnić w tym miesiącu w całości. Tak mi się przynajmniej zdaje. Jako, że traktuję ten album jako pewien rodzaj artystycznego pamiętnika to musiałam zawrzeć we wpisie to co w lutym było najważniejsze. A więc niekończącą się zimę, jedną z moich bardziej udanych prac i nasze trzydniowe walentynki.

Brązowy ćwiek to niestety prawie już ostatni z pięknego damaskowego zestawu ze scrap.comu, a ten z serduszkiem to moja własna robota. Stuningowałam taki różowy, który yyy… nie przypadł mi do gustu. Rozebrałam go na części pierwsze, pomalowałam na brązowo, nakleiłam kartonik i serduszko (jedna z lutowych wytycznych) i gotowy. Napis „luty” inspirowany Anną-Marią oczywiście 🙂 Journaling na fragmencie niebielonego papieru MME, które to odkryłam w moim ulubionym sklepie 🙂

Sushi na zdjęciach to nasze walentynkowe – naszymi ręcyma zwijane. Świetna zabawa, polecam. Przy okazji dowiedziałam się, że mój pies lubi krewetki.

Farb w tym miesiącu kupiłam dużo, ale tymi maleństwami jestem zauroczona.  Kolejne kolory w przyszłym miesiącu, o ile fundusze pozwolą 🙂 Białe kwiatki to jeden z wielu kwiatkowych nabytków lutowych. Mam szczęście, że  niedaleko jest hurtownia kwiatów sztucznych i można tam dostać jak widać naprawdę ładne kwiatuszki.

Reklamy