magnoliowo

niechciej mi się włączył

Posted in fotograficznie, gadu gadu by magnolia on Sierpień 30, 2009

Dopadło mnie pourodzinowe-końcowosierpniowe niechciejstwo i nie mogę nawet zebrać się do napisania jakiejś treściwej notki o naszym ostatnim wyjeździe. A wiele mi się w nim podobało – spacery, leniwe poranki i popołudnia, wyjścia na basen, spływ Biebrzą i Narwią (15km wiosłowania!), nawet wczesnoranne czekanie na Dworcu Wschodnim, zabijanie nudy w pociągu przez gierzenie w wormsy na komórce wilka. Nawet powrót do domu w byznesklasie (znaczy się na korytarzu) miało swój urok.

Takie małe fotograficzne wspomnienie wyjazdu (zdjęcie jak zwykle jest linkiem do galerii)

Pierwszy raz od dłuższego czasu wzięłam do ręki pędzel i troszkę nim pochlapałam. Ale efekty oczywiście mnie nie przekonują. Nic co ostatnio tworzę tak dla siebie, mnie nie przekonuje (o ile w ogóle coś robię). Mam nadzieję, że to przejściowe, bo mi szkoda jak się te wszystkie moje zabawki i przydasie tak kurzą na półkach. Czuję, że potrzeba mi jakichś zmian na blogu, więc trzeba będzie się przełamać i coś zrobić. Mam też do zrobienia jeden zamówiony album, więc jutro wybieram się po zakupy do plastyka i chyba zaczynam tworzyć.

Zrobiłam ostatnio przepiśnik. Niestety jeszcze nie skończyłam z braku gumki. Gumkę kupiłam już dawno, ale mi się zgubiła. W torbie :/

Reklamy