kawowo
Wyjątkowo nie fotograficznie, a scrapowo. Mały, aczkolwiek grubiutki prezent dla wilka
Taka książeczka z przepisami na różne kawy. Zrobiona w nocy, po całodziennym tworzeniu albumu na chrzest. Obrazki wycięte z uroczego bordera z LM, okładka to potuszowana bibuła, zembossingowane damaski i farba pękająca (nowy zakup!) Łańcuszek podarowała mi miu – był przy jej nowych butach
Tekturę okleiłam papierem pakowym.
Album to taka kwintesencja minimalizmu i ograniczenia kupnych dodatków. Wedle upodobań obdarowanego. Mam jeszcze nadzieję, że czasem dla mnie jakąś kawę zrobi







7 comments