worek pełen albumów :)
Moje duże zamówienie mikołajkowe. Troszkę pracy przy tym było, i pod koniec już miałam dosyć, ale było warto. Zadowolona byłam z efektów. Zdjęcia tradycyjnie na całą stronę, a ich zawrotna liczba (coś sporo ponad 100) sprawiła, że fotek poszczególnych stron nie ma. Chwalę się więc samymi okładkami.
Na okładce zabawa z farbą pękającą. Album chyba najgrubszy, bo z ponad 50 zdjęciami. Wymiary 9x9cm.
Piękne papiery K&Company, przywiezione przez Magdę. Aż trudno coś z nich zrobić. Wolałoby się patrzeć i wzdychać. Wydaje mi się, że one wcale nie potrzebują żadnych ozdób. Oba albumy były prezentami dla starszych pań. Wymiary 10 na 15cm.
Album dla zamawiającej, czyli mojej cioci. Kolejny grubasek.





3 comments