Archiwum

Archiwum kategorii ‘albumy’

album na chrzest Małgosi

listopad 2, 2009 magnolia 9 komentarzy

A oto mój największy ostatnio projekt. Album na chrzest, robiony wedle życzeń klientki – kolory, teksty i to co miało się znaleźć na kolejnych stronach. Plus pudełeczko z “szybką” wykonane przez wilka, a oklejone przeze mnie :) Album ma wymiary 21 na 21 cm i tradycyjnie jest zbindowany. Zdjęć mnóstwo. Starałam się ograniczyć ich ilość, dlatego nie pokazuję każdej strony oddzielnie, tylko te których dobrze nie widać na zdjęciach rozkładówek przez to, że są przykryte przekładką z kalki.

pudełko

Kropeczki zrobione perlen penem, kupionym specjalnie do tego albumu. Różyczka kupiona jakiś czas temu na allegro :)

różyczka

Okładka. każdy dmuchawiec ma zrobione kuleczki wspomnianym wcześniej perlen penem. Napis wydrukowany na kalce, żeby było widać wklejone na pierwszej stronie zdjęcie.

1

Strona pierwsza z życzeniami od chrzestnej. I miejsce na zdjęcie.

2

Strony z imieniem i jego opisem. Imię wydrukowane, wycięte i zembossingowane perłowym pudrem. Wszystkie odbitki stempli potraktowałam w ten sam sposób.

3

Opis imienia:

3

Miejsce na opis dnia, napis i damask to również embossing.

4

Strona na zdjęcie rodziny:

4

Strony na zdjęcia chrzestnych:

5

Na tej stronie znajduje się również miejsce na wpisanie danych chrzestnych.

5

Kieszonka na tagi z życzeniami od gości i miejsce na płytę z uroczystości.

6

Tag we własnej osobie, od strony bardziej wyjściowej :)

tagi

Do pokazania mam jeszcze dwa notesy robione na zamówienie i kartkę urodzinową dla babci. Także… strzeżcie się :)

wędrująco

październik 30, 2009 magnolia 6 komentarzy

Jednym z powodów dla których lubię moje studia jest to, że już wczoraj przed południem zaczął się mój weekend, a skończy się dopiero we wtorek :) Odespałam zatem cały tydzień i chwalę się tym co stworzyłam ostatnio. Dwa wpisy ze spontanicznej edycji wędrujących.

Wpis w albumie Milqin: “Wędrownik podróżny” – ja opisałam  Dolinę Pięciu Stawów Polskich jako miejsce dla mnie niezwykłe. Bardzo lubię tam wracać i kiedyś pewnie poświecę post zdjęciom stamtąd.

dolina pięciu stawów polskich

Jak widać zaczynam się bawić w robienie masek ze zwyczajnej papierowej serwetki.

1

Pomysł na taki układ zdjęć znalazłam kiedyś chyba na blogu Mainy :) Zdjęcia tak samo jak teksty wydrukowałam na pergaminie.

2

Wpis w albumie Katriny “Krasnoludki są wśród nas”. Wybrałam sobie opisanie krasnala Turysty, stąd kolory Ziemi w moim wpisie. I znowu maski :)

krasnal turysta

Tekst na pergaminie, stempelki listkowe i damask to właśnie nowe nabytki – drewniane stempelki ze studio g.

1

Krasnal Turysta we własnej osobie. Zdjęcie autorstwa właścicielki albumu – Katriny

2

taki misz masz

październik 28, 2009 magnolia 4 komentarzy

Ostatnio nie tylko focę – zrobiłam trzy wpisy do wędrujących,  jeden album na chrzest, ale nie wiem czy już dotarł do zamawiającej, więc go nie pokażę, jestem w trakcie tworzenia dwóch notesów i uczyniłam wczoraj kartkę urodzinową. Kartkę otrzymała Lara :) Niestety nie mogłam wręczyć jej osobiście, na szczęście wyręczyła mnie siostra.

Karteczka prościutka, ale bardzo mi się podoba. Solenizantce mam nadzieję, że też :)

kartka dla lary

Wpis do albumu wędrującego cygi “Baju baju”. Potwornie zakiszonego u mnie, bo nie miałam na niego pomysłu, a w niedzielę przyszedł tak nagle. Chciałam, żeby był jak najbardziej bajkowy i przestrzenny, miał jak najmniej “kupnych” elementów. Na pergaminie treść mojej ulubionej kołysanki – “Na Wojtusia  z popielnika”.

baju baju

strona lewa

strona prawa

I dwa ujęcia z dzisiejsze wieczornego spaceru po zajęciach – nie stosowałam żadne obróbki. Taki nocny Lublin robiony z ręki i na wstrzymaniu oddechu. Bo statyw do nas idzie ze sklepu dopiero. Ładny taki nocny Lublin. I fotogeniczny :)

deptak

plac po farze

migawki dnia codziennego

październik 13, 2009 magnolia 7 komentarzy

Niniejszym przedstawiam wpis do wędrującego albumu magdy.flynn :) Temat baaardzo mi podpasował – “Migawki dnia codziennego”, bo zdjęcia robię codziennie i naprawdę to lubię. Tym razem poszłam w minimalizm, tak żeby nic nie przytłaczało fotek :) Wybrałam sobie sześć zdjęć wrześniowych, pięć jest mojego autorstwa, jedno zrobiła mi koleżanka. W albumie znalazł się także mój tag, ale zapomniałam mu zrobić zdjęcie. A szkoda, bo mi się podobał.

wpis do magdy

Bazą wpisu jest tapetka z LM :) Ładna jest, tylko trudno się ją równo cięło.

strona ze zdjęciami

Zauroczyły mnie bawełniane wstążki. Jak zaopatrzę się w większą ilość to będę ich w najbliższym czasie sporo używać.

wrzesień

Mam nadzieję, że nowy wygląd bloga się podoba. Sama muszę się jeszcze do niego przyzwyczaić. :)

pudełko pełne skarbów

wrzesień 30, 2009 magnolia 8 komentarzy

Wczoraj rano oficjalnie wyruszył mój drugi ogólnopolski i pierwszy europejski :) wędrownik. Tym razem tematem wędrownika jest “Pudełko pełne skarbów”.

Okładka to papier pakowy i jeden z zakupionych już dawno papierów – taki z motylkiem. Mocno potuszowany, motylek potraktowany lakierem do decu. Klisza to rub-ons, a suszki szafirków z własnego ogrodu. Poza tym użyłam też miedzianych ćwieków, zszywek i dratwy.

Okładka i fragment listu.okładka

Przez lakier, mimo że na opakowaniu napisali ‘matowy’, motylek się błyszczy. Tak samo klisza potratowana bezbarwnym embossingiem :) . Napis to czcionka, której nazwy nie pamiętam, ale spodobała mi się przez to czarne tło i niektóre odwrócone litery.

również okładka

Tak wygląda zaraz po otwarciu.

środek

Wewnętrzna strona okładki również wytuszowana i postemplowana nieco.

wewnętrzna strona okładki

List przewodni na jednej z metek ubraniowych, podarowanych mi jakiś czas temu przez wilka. Ważka to embossing czarnym pudrem. Po stronie z listem jest przekładka z przezroczystej folii, co by się wpis nie brudził przez te szaleństwa tuszowe,

list

Mój własny wpis. Kwiat wycięty z tapety z LM, zdjęcie z bliżej nieokreślonej gazety (bo nie miałam czasu wywołać własnego). Cytat jeden z moich ulubionych ostatnio. Moja interpretacja tematu jest właśnie taka. Zarówno to zdjęcie jak i chwila opisana w cytacie są dla mnie bardzo inspirujące. Tego typu zdjęcia (ale wolę moje własne) i momenty to takie skarby, które chciałoby się schować w pudełku. Żeby móc wyciągnąć i się natychać, albo móc przypomnieć sobie uchwyconą chwilę.

mój wpis

Po raz pierwszy ćwiek z zestawu ornamentowego ze scrap.com.pl.

szczegóły

album na chrzest

sierpień 2, 2009 magnolia 3 komentarzy

Album zamówiony przez moją jakby stałą klientkę na chrzest jej córeczki (bohaterki tego maleńkiego albumu ze stópkami). Album ma format 20 na 21 cm, papier na okładce perłowy, zawijas to bezbarwny embossing na srebrnym tuszu. Napis to oczywiście naklejka, a okienko tworzone przez zadrukowaną kalkę to inspiracja jednym z albumów na chrzest stworzonych przez annę-marię. Tylna okładka jest pusta, w kolorze tego kremowego paska po lewej stronie.

okładka

też okładka

Paski z wzorzystego papieru są w rzeczywistości bardziej różowe, a kolory na zdjęciach troszkę przekłamane ze względu na poranne słońce i to, że nie zauważyłam, że coś mi się przestawiło w balansie bieli. Wszelkie plamy na kartkach wynikają z tego, że mam brudne okno. Wstyd … 

1

Imię to również bezbarwny embossing, tym razem na różowym i brązowym tuszu. To różowe to oczywiście miejsce na zdjęcie.

2

Opis imienia. Aż strach się zagłębiać :)

3

Miejsce na opis dnia.

4

Miejsce na zdjęcie rodziców chrzestnych.

5

Miejsce oczywiście na zdjęcie rodziny. Napisu niestety nie widać, bo światło było nieco za mocne, a napis to tylko kontur.

6

Lista gości:

7

Strona na życzenia od gości:

8

Kilka stron na zdjęcia:

9

A od jutra będziemy straszyć kozice w Tatrach. I owce też, jeśli się nawiną. I tak przez cały tydzień. Żyć, nie umierać normalnie.

Jeszcze się tylko połaszę na słodkości u Barbarelli. A nuż mi się uda.

wpis do wędrownika lary

lipiec 20, 2009 magnolia 3 komentarzy

Kolejnych z wpisów do lubelskich wędrowników. Tym razem jest to wędrownik lary o marzeniach. Postanowiłam opisać moje marzenia dotyczące podróży. Wpis jakby minimalistyczny :)

wpis o marzeniach

Lewa strona wpisu i krótki tekst o tym, o czym marzę. Jak widać ta strona jest duuuużo wyżej niż druga, bo byłam prawie ostatnią wpisującą się osobą.

strona lewa

Prawa strona, zdjęcia miast – kto zgadnie jakich :) , zembossingowane ptaszki i wstążki od cyganichy.

strona prawa