kawowo
Wyjątkowo nie fotograficznie, a scrapowo. Mały, aczkolwiek grubiutki prezent dla wilka
Taka książeczka z przepisami na różne kawy. Zrobiona w nocy, po całodziennym tworzeniu albumu na chrzest. Obrazki wycięte z uroczego bordera z LM, okładka to potuszowana bibuła, zembossingowane damaski i farba pękająca (nowy zakup!) Łańcuszek podarowała mi miu – był przy jej nowych butach
Tekturę okleiłam papierem pakowym.
Album to taka kwintesencja minimalizmu i ograniczenia kupnych dodatków. Wedle upodobań obdarowanego. Mam jeszcze nadzieję, że czasem dla mnie jakąś kawę zrobi







Super notes. Pysznej kawusi życzę
świetny jest!
a ja damasku zazdroszczę, jak mi kiedyś uciekł to już nie mogę znalezc ładnego:(
obdarowany wielce zadowolony. kiedy wpadasz na kawę?
a nie wiem kiedy
Moniu – dziękuję
Lara – ten damask to jeden ze stempli przywiezionych przez Madzię
Nie piję kawy, ale taki przepiśnik kawowy skusiłby mnie, papier pakowy w Twoim wykonaniu bardzo nabiera wdzięku
Witaj,
Chciałam poprosić o przepis na taką bibułkową okładkę. Czy ta bibułka to ma być gładka czy marszczona? I jak robisz to tuszowanie?
Pozdrawiam,
Aga
[...] okładką tej książeczki Immacoli. Książeczka bardzo mi się spodobała. Chciałam zrobić coś podobnego. Użyłam [...]