album ślubny
Jedna z najbardziej udanych ostatnio rzeczy, czyli album, będący częścią prezentu ślubnego dla ciotecznego brata wilka. Obfocony przez miu, bo ja się już wtedy robiłam na bóstwo
Mam nadzieję, że album się spodobał. Notka dedykowana wilkowi i larze, którzy jako jedyni znają osobiście parę młodą
i na ślubie byli (na taką prywatę sobie dzisiaj pozwolę).
Format A4, okładka z tektury 0,5 mm, obklejonej takim bajeranckim papierem wizytówkowym, co jest bordowy, a pod światło się taki fioletowy robi. Między tekturę a papier włożyłam jeszcze folię bąbelkową i dzięki temu okładka jest mięciutka. Kartki w środku z czarnego kartonu, przekładane kalką.
Album oczywiście zbindowany w moim ulubionym punkcie ksero
Literki kupione jakiś rok temu na ebayu, nadal jestem nimi zauroczona. Dziurkacz kupiłam na początku tego roku, bo bardzo mi się podobał. Choć używam go w sumie rzadko, to jest tym moim ulubionym bo baaardzo wyczekanym. Imiona i data na papierze wizytówkowym podklejonym czekoladowym kartonem. A to wszystko na kwadracikach 3d.
I do kompletu bordowa karteczka z suszonym bratkiem.







prosty, elegancki i w ogóle
mi siępodobał bardzo. jak zobaczyłem pierwszy raz to aż zatkało
tylko kolor na zdjęciach mało podobny, chyba że słabo pamiętam. najwierniej go oddaje trzecie i czwarte zdjęcie chyba
drugie też
bo kolor to się zmieniał w zależności od tego pod jakim kątem się patrzyło
dziękuję za dedykację;)
album i karteczka piękne, też zrobiłam dwie karteluszki na ten ślub, to może niedługo na blogu będą:)))
a, no i pokazałaś mi jeszcze jedno świetne wykorzystanie dziurkacza, który mam zamiar sobie kupic(tego narożnego) i dzięki Tobie chyba zasuszę sobie jakieś bratki(tylko wcześniej je będę musiała znaleźc;))
…jest piekny!!!
piękna księga
dziękuję bardzo wszystkim
cieszę się, że album się podoba – mam nadzieję, że i młodej parze się tak spodobała
lara, czekam na karteluszki
oooo no pięknie i elegancko , ha ja chyba taki sam papier użyłam ino w srebrnym odcieniu
Piękny komplet !!!