komunijnie już po raz trzeci
Tym razem album komunijny robiony jako prezent dla brata wilka. Łączenie stron inne niż w pozostałych albumach. Jest to łączenie za pomocą patyczków do szaszłyków, prezentowane kiedyś na TV Weekly
i jest dziełem wilka. Przy okazji je troszkę zmodyfikował. Jeden z listków na okładce to decoupage
Napis to bezbarwny embossing na Chestnucie z kocich oczu.
Strony z listą i wpisami gości. Osobiście pilnowałam, żeby zostały uzupełnione.
Strony na zdjęcia. Jest ich dużo więcej, ale nie ma sensu wstawiać wszystkich, bo są niemal identyczne.
I pudełko. Pomysł na szybkę z folii mój, wykonanie wilkowe – jest zrobione z tektury 3 mm
, wykończenie jak zwykle moje.
Zawijaski to embossing.
I szybka. Ileż to pracy kosztowało równe jej przyklejenie
ale za to jaki efekt.

















I efekt świetny
Niezła robota!
imm no wyszło super no napracowałas sie, ale jak tu wszystko do siebie pasuje !!!!
a przepraszam , pracę Wilka też jak najbardziej doceniam!!!
dziękuję bardzo
bardzo mi miło
wilk był ino pomocnikiem technicznym i prawie tylko za te sprawy odpowiadał