Archiwum

Archiwum dla październik, 2008

filiżanka

październik 29, 2008 magnolia 5 komentarzy

Na początku był pomysł. Potem została zakupiona filiżanka. Na jej malowanie poświęciłam całe niedzielne popołudnie. A później było już tylko oszukiwanie wilka, że to wcale nie dla niego. I to wbrew pozorom była najtrudniejsza część tej niespodziewajki.

Wzór pędów bambusa powstał przy użyciu farb do szkła. Zielona obwódka na brzegu filiżanki też. A to dlatego, że farb do ceramiki jeszcze się nie dorobiłam. Nie mogłam też znaleźć w domu wykałaczki, więc farbę nakładałam końcówką tubki. Na szczęście należała do tych w miarę precyzyjnych.

Zdjęcie jest jakie jest, bo niestety jedyny czas, w którym można by było wykorzystać naturalne oświetlenie to spędzam na zajęciach.

Kategorie:malowane

gustav klimt

październik 26, 2008 magnolia 7 komentarzy

Zakładając bloga miałam zamiar uzewnętrzniać się tutaj także przez dzielenie się moimi fascynacjami.

W dzisiejszym odcinku Gustav Klimt.

Klimt żył w ubóstwie przez całe swoje dzieciństwo. Rozpoczął profesjonalną karierę malując wnętrza dużych publicznych budynków. W 1888 roku kończy malowidła do teatru za co zostaje udekorowany przez cesarza Franciszka Józefa I krzyżem zasługi.

Jako malarz i grafik, symbolista uznany jest za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli secesji, przywódcę wiedeńskiego modernizmu. Mając wykształcenie typowo akademickie, dekoratorskie doświadczenie zawodowe i specyficzny klimat artystyczny stał się inicjatorem przemian artystycznych.

Obrazy Klimta są pełne zmysłowości i erotyzmu. Tematy jakie podejmuje to alegorie, portrety, pejzaże, erotyczne wizerunki. Celem Klimta było stworzenie dzieła totalnego, tzn. wolnego od wszelkich konwencji, ograniczeń narzuconych przez akademickie koncepcje. Obrazy artysty są wyrazem nieograniczonej swobody twórczej, w pełni wyrażają bujność i złożoność epoki, w której dane było mu tworzyć.

Źródło: Gustav Klimt – Życie i twórczość

Dwa z moich ulubionych obrazów Klimta. “Pocałunek” i “Węże Wodne I”.


Kategorie:fascynacje

róże liściowe

październik 21, 2008 magnolia 1 comment

Kiedy zobaczyłam róże stworzone z liści klonu przez latarnię morską wiedziałam, że kiedyś muszę sama się w coś takiego pobawić. Po znalezieniu w internecie krótkiego kursu i powrocie ze spaceru z mnóstwem liści w sobotnie popołudnie zatrudniłam mojego wilka do pomocy i stworzyliśmy nasz pierwszy bukiet. Potem przyszły zamówienia na dwa kolejne – dla rodziców i dziadków. Ale praca nad nimi jest bardzo przyjemna, więc nie mam na co narzekać.

Kategorie:naturalnie

filcowo

październik 19, 2008 magnolia 3 komentarzy

Jakiś czas temu zauroczył mnie filc. Oszalałam na punkcie różnych filcowych tworów i zachciałam mieć taki piórniczek. A, że z pomysłem zdradziłam się koleżance, to musiałam stworzyć już dwa piórniczki. Spędziłam na szyciu cały piątkowy wieczór, ale jak na pierwsze starcie z takim materiałem, to jestem zadowolona. Z moich filcowych zakupów połowę przygarnęła siostra.

Piórniki są efektem mojej pierwszej przygody z maszyną, która nie bardzo jeszcze chce mnie słuchać. Filc podszyłam od środka lnianym obrusem (nieużywanym już oczywiście), a brzegi obszyłam muliną. W środku jest przylepiec, żeby piórnik nie otwierał się wtedy, kiedy nie potrzeba. Biedronka zdobiła kiedyś spinacz, ale postanowiła polatać, a kwiatka kupiła moja siostra jakiś czas temu w zestawie w Empiku.

Piórnik mój  – biedronkowy:

Piórnik anusiakowy:

Kategorie:filc